na świata dwóch krańcach.

Skomentuj »

Są takie miejsca,  w których umiera się powoli. Mniej jest samego siebie w sobie samym. Dzień po dniu samotność otula cię szczelniej. W komorze w której żyjesz robi się coraz cieplej. Nie wiesz nawet kiedy zasypaisz, by sie nie obudzić.
Są takie miejsca , w których żyjesz z przyzwyczajenia. Trzeba rano wstać z łózka, więc wstajesz. Jesz, oddychasz, popijasz nieprzetrawione sny zimną kawą.
Są takie chwile, w których dostrzegasz własną śmieszność i ironię tego, co nazywasz swoim życiem. Dostrzegłbyś jego sardoniczny uśmiech, gdybyś nie zamykał oczy na wszystko.

żeby bliżej ciebie być  stawałam na palcach.

Written by lukrowanenic

Luty 1, 2010 at 17:46

Napisane w Uncategorized

jak pachnie smutek.

z jednym komentarzem

Wciąż cierpię na patologiczny, przewlekły brak czasu. W mieszkaniu jest tak cicho. Kot wskakuje na kolana i spogląda na mnie z wyrzutem, bo zrzucam go niemal natychmiast. Znów muszę wyjść. Znów biec.
Ptaki zrywają się do lotu. Bezskutecznie próbuję rozłożyć skrzydła. I gdybym odrazu wiedziała, że sensu w bezsensie po prostu nie ma, że czarne jest czarne bez względu na kąt patrzenia, może byłoby mi teraz łatwiej. Z bezradności zapłaczę, ze smutku ręcę opuszczę. Zasnę nad ranem.

Opowiedz mi o tych wszystkich miastach, które znają twoje kroki. W powietrzu unosi się coś wiecej niż tylko papierosowy dym.

herbaty?

Written by lukrowanenic

Styczeń 17, 2010 at 20:50

Napisane w Uncategorized

ptaki nocy uderzają skrzydłami, rozpraszając nicość.

Skomentuj »

Od miesięcy tkwię w tym co niby jest stanem życia, ale..
Mogłabym długo pisać nad tym co kryją te trzy kropki, nad tym, co po owym ‘ale’ powinno się znaleźć. Mogłabym ale nie zrobię tego. Trzy kropki symbolizują wszystko to, co nie pozwala mi uśmiechnąć się.
I jakoś mi smutno… A przeciż ja nie musze ani “piece by piece” ani z prędkością światła. Skąd więc ta melancholia? Nie odpowiadajcie . Nie pytam . Nie chcę wiedzieć. Może się zgubiłam? Ile razy można sie gubić, zanim znajdzie się siebie?

Sen, każdy sen, jest jak psychoza. Ze wszystkim, co do niej należy: pomieszaniem zmysłów, szaleństwen, absurdem. Taka krótkotrwała psychoza. Oczyszczajaca.

Written by lukrowanenic

Styczeń 6, 2010 at 20:35

Napisane w Uncategorized